System odzwierciedla proces, nie rzeczywistość
ERP rejestruje to, co ktoś do niego wpisał. Nie więcej.
W wielu firmach produkcyjnych stany w systemie odzwierciedlają rzeczywistość sprzed korekty. Korekty, którą zna magazynier - bo był przy inwentaryzacji. Korekty, którą zna kierownik zmiany - bo widział rozchód. Ale która nigdy nie trafiła do systemu na czas, bo ktoś zapomniał, spieszył się albo po prostu nie wiedział, że powinien.
Wynika z tego prosta konsekwencja. Każda decyzja oparta na danych z ERP jest tak dobra, jak jakość procesu ich aktualizacji. Nie lepiej, nie gorzej.
Jeśli zdarzenie w magazynie trafia do systemu z opóźnieniem dwóch dni - to przez dwa dni decyzje zakupowe, produkcyjne i logistyczne opierają się na obrazie, który nie istnieje.
AI wzmacnia to, co już masz w danych
Temat jakości danych staje się szczególnie ważny, gdy firma myśli o wdrożeniu narzędzi AI.
AI nie jest magicznym filtrem, który wyciągnie prawdę z bałaganu. AI wzmacnia to, co jest w danych - szybciej i z większą pewnością siebie. Jeśli ERP jest wiarygodny, AI pomaga podejmować lepsze decyzje. Jeśli ERP zawiera błędy, AI będzie te błędy powielać - skuteczniej niż człowiek.
Organizacja jest gotowa na AI wtedy, gdy jej dane są wiarygodne. Wcześniej technologia nie rozwiąże problemu. Pogłębi go.
To nie jest argument przeciwko AI. To argument za tym, żeby zacząć od właściwego miejsca.
Trzy pytania, które warto zadać przed projektem technologicznym
Zanim firma zdecyduje się na wdrożenie nowego narzędzia - czy to AI, czy kolejnego modułu ERP - warto odpowiedzieć uczciwie na trzy pytania:
- Kto odpowiada za aktualność danych w ERP i jak to jest egzekwowane?
- Ile czasu mija od zdarzenia w magazynie do jego zapisu w systemie?
- Czy decyzje w firmie faktycznie zapadają na podstawie ERP, czy na podstawie rozmowy z ludźmi?
Trzecie pytanie jest najważniejsze. Jeśli odpowiedź brzmi "na podstawie rozmów z ludźmi" - to nie jest powód do wstydu. To jest punkt startowy. I dobra informacja: problem leży w procesie, nie w technologii. Proces można naprawić szybciej i taniej niż system.
Od czego zacząć pracę z danymi
Wiarygodność danych w ERP to kwestia trzech elementów: jasnej odpowiedzialności, krótkiego czasu zapisu i egzekwowania obu.
Jasna odpowiedzialność oznacza, że każda kategoria danych ma konkretnego właściciela. Nie "dział", nie "każdy". Konkretna osoba, która odpowiada za to, że dane są aktualne.
Krótki czas zapisu oznacza, że zdarzenie w magazynie trafia do systemu tego samego dnia. Najlepiej w ciągu godzin. Opóźnienia liczone w dniach to opóźnienia w decyzjach.
Egzekwowanie oznacza, że ktoś regularnie sprawdza rozbieżność między tym, co jest w systemie, a tym co jest na regale. I wyciąga wnioski - nie przy rocznej inwentaryzacji, ale na bieżąco.
Dopiero gdy te trzy elementy działają, dane w ERP stają się podstawą decyzji. A nie tylko rejestrem zdarzeń, które ktoś kiedyś do systemu wpisał.
W ProdLeo zaczynamy każde wdrożenie od audytu jakości danych. Nie dlatego, że to obowiązek proceduralny. Dlatego, że bez wiarygodnych danych żadne narzędzie analityczne nie przyniesie wartości. iKreacja Factory pomaga firmom produkcyjnym przejść od "danych, które mamy" do "danych, na których można polegać".
Chcesz wiedzieć, na ile Twoje dane są wiarygodne?
W 15 minut rozmowy określimy, gdzie jest największa luka między tym, co mówi ERP, a tym co dzieje się naprawdę.
Umów bezpłatną rozmowę